Kurs na Ocean Atlantycki
W sierpniu 1620 roku, Mayflower wypłynął z Southampton w Anglii, kierując się do Ameryki. Trójmasztowy Galeon handlowy u wyporności 180 ton, długi na ok 33 metry, przepłynął Atlantyk przez ponad dwa miesiące. Przewoził 102 pielgrzymów oraz 30 osób załogi.
W czerwcu 2022 inna jednostka pod ta sama nazwa Mayflower przepłynęła Atlantyk.
Różnice? Nowy Mayflower — nazwany projekt Mayflower 400 — to 15-metrowy trimaran mogący osiągać prędkość 10 węzłów. Jest napędzany silnikiem elektrycznym zasilanym energią słoneczną (z rezerwowym olejem napędowym w razie potrzeby) i wymagał… zerowej załogi.
Innowacje technologiczne.
Wykorzystano rozwiązania sztucznej inteligencji, wspieranej kamerami, odbiornikami GPS, AIS oraz dodatkowymi czujnikami. Dostarczane informacje do komputera IBM dawały pełen obraz aktualnej sytuacji i pozwalały podejmować właściwe manewry zgodnie z Międzynarodowym Prawem Drogi Morskiej (COLREG). Model algorytmu uczył sie na podstawie wcześniej podjętych decyzji
Niewątpliwie wielką zaletą była możliwość na żywo oglądania obrazu z kamer oraz danych z czujników poprzez ogólnie dostępną stronę producenta.
Statek i jego podróż były wynikiem współpracy między IBM a organizacją non-profit zajmującą się badaniami morskimi o nazwie ProMare.
Wypłynął z Plymouth w Anglii 29 kwietnia i miał dotrzeć do Waszyngtonu w ciągu trzech tygodni, ale usterka mechaniczna spowodowała cumowanie na Azorach oraz w Halifax. Ostatecznie w czerwcu jednostka zacumowała w Plumouth, Massachusetts. Szczegóły nie zostały podane, ale mógł się powtórzyć scenariusz z pierwszej próby rejsu statku w 2021 roku, kiedy metalowy element zapasowego generatora pękł, a sama energia słoneczna nie wystarczyła, aby statek mógł ukończyć podróż.
Inżynierowie Mayflowera 400 bez wątpienia będą jednak naciskać i prawdopodobnie już planują kolejną podróż zaawansowanego technologicznie autonomicznego statku. Jak daleko zaszła technologia, odkąd oryginalny Mayflower przekroczył Atlantyk, jest dość niesamowite. Sprawia, że zastanawiasz się, jak podobna podróż będzie wyglądać za 400 lat; od sterowców napędzanych wodorem, przez cywilne okręty podwodne, po szybsze, smuklejsze statki słoneczne wykorzystujące sztuczna inteligencje, wydaje się, że wszystko jest możliwe.



